Nie idźcie tą drogą! – Renault Clio RS 200 EDC

Mieliście kiedyś tak, że jest coś co bardzo lubicie, na przykład piwo albo czasopismo, i w pewnym momencie ktoś decyduje, że produkt ten trzeba odmłodzić, poddać liftingowi albo zmienić w jakikolwiek sposób, chociaż odrobinę. No mieliście na pewno, bo tak się teraz robi sprzedaż (siema, applowce). W każdym razie, nowa wersja tego przykładowego czasopisma różni się tak bardzo, że właściwie tylko okładka jest w tym samym miejscu, a zamiast artykułów okraszonych zdjęciami jest album z kilkoma zdaniami. No kicha. To teraz gładko przejdźmy do Clio RS. Ostatni model, wyposażony w manualną skrzynie biegów, wolnossący dwulitrowy silnik i bardzo bezpośredni układ kierowniczy był (podobno) sensacyjnie dobry. I co robi Renault?

te felgi bierz… 

 

…chociaż czarne też niezłe 

Przeczytaj ten artykuł na nowej Podwójnej Ciągłej: KLIK!

Renault wydaje nowy model. Z automatem. Turbodoładowanym silnikiem. I elektrycznie wspomaganym układem kierowniczym. Brawo. A, jeszcze Launch Control jest.

 

No dobrze, pierwsze wrażenia. Fotele w porządku, skórzana, mała kierownica dobrze leży w dłoniach. Niestety cała reszta to, mówiąc krótko, tragedia. Plastiki okropne, umieszczone zupełnie od czapy to tu, to tam. Można powiedzieć, że tu akurat nic się nie zmieniło, zresztą nie kupujesz Clio RS żeby zachwycać się jakością wykonania (mam nadzieję, bo inaczej czeka cie szok stulecia). Radiem czy komputerem się nie bawiłem, wybaczcie, nic wam o nich nie powiem. To co musicie wiedzieć, to że można sobie wybrać dźwięk silnika, który popłynie przez głośniki idealnie nakładając się na rzeczywisty pomruk. Dzieło szatana, ot co.

Przejdźmy do mięsa. Silnik. Turbodoładowane 1.6 litra (takie czasy), 200 koni i 240 niutonometrów katapultuje (choć to może za duże słowo) Clio do setki w czasie 6.7 sekund i dalej aż do prędkości maksymalnej 230 km/h. Pomaga w tym dwusprzęgłowy, sześciobiegowy automat. Nie pomaga w tym tryb Launch Control. Mówię wam, piękna sprawa, pali lacia jak bmw pod remizą, afera na pół osiedla. Haha.

tak wygląda wnętrze w informacji prasowej…

….a tak w rzeczywistości

przepraszam za kiepskie zdjęcia, w ramach kary przejechałem się megane diesel

 

 

Najnowsze Clio może być wyposażone w system RS Drive – ma toto trzy tryby pracy: zwykły, Sport i Race. Poza szybkością zmiany biegów zmienia się reakcja na gaz, twardość zawieszenia i siła elektrycznego wspomagania. Podobno, bo ja większej różnicy nie czułem, ale też trzeba przyznać, że jeździłem małym Renault raczej krótko. To co każdy zauważy od razu, to z jaką łatwością kręci się kierownicą. Czucia dużo w tym nie ma, wysiłku tym bardziej, ale z drugiej strony nie szarpie przy przyspieszaniu. Jeśli już przy kierownicy jesteśmy, to zajrzyjmy za nią. A tam? Manetki do zmiany  biegów, które niestety nie kręcą się razem z kierownicą i czasami trzeba ich trochę poszukać. A jak już je znajdziesz, to odkryjesz, że o ile w górę zmieniają chętnie, o tyle redukcja wymaga chwili zastanowienia. Dlatego lepszym rozwiązaniem, mimo wszystko, jest zostawienie skrzyni w trybie Auto i, przyznaję bez bicia, tak też zrobiłem.

 ‚taaaaaak, a ten plastik zrobimy pomarańczowy’

Zawieszenie, jak na wersję RS i to z dopiskiem Cup, jest twarde, ale na niezbyt równej nawierzchni lotniska o dziwo nie było tak źle. Niestety trasa ułożona była w taki sposób, że większej analizy nie śmiem przeprowadzić, zwyczajnie nie było na to miejsca. Sorry. Może następnym razem.

Kogoś interesuje Launch Control? Przełączasz system RS Drive w tryb Race, noga na hamulec, skrzynia w tryb manualny, obie manetki ciągniesz do siebie po czym gaz do dechy. Clio wejdzie na 3 tysiące rpm i po puszczeniu hamulca wystrzeli do przodu. Jak to wygląda w rzeczywistości widać na filmach.

 

Niestety, na teraz to tyle. Nie wiem ile jest miejsca z tyłu, ile w bagażniku, nie wiem jak Clio zachowuje się na limicie w zakręcie, nie wiem też jak hamuje z większych prędkości. Nie wiem, czy nadaje się do miasta, czy nie jest męczące na dłuższej trasie i ‘panie ile to pali’. Nie wiem. Jeszcze, nie wiem.

a na koniec felga. 

1.6 turbo
200km/240Nm
masa: 1204kg
0-100: 6.7 sek
vmax:  230lm/h

zdjęcia © PC, Renault Polska

Ten wpis został opublikowany w kategorii przeJechane i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Nie idźcie tą drogą! – Renault Clio RS 200 EDC

  1. ~pepe pisze:

    głupek, wiesniak, tylko krytyka, a tam gdzie mozna pochwalić, przewija sie tekst „tego jeszcze nie wiem”. To najpierw się dowiedz obszczymurku a potem krytykuj

  2. renault_megane pisze:

    Wspaniałe auto, pozdrawiam ;)

  3. No tak, zdjęcia prasowe, a rzeczywistość – i jak tu wierzyć reklamom :) ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>