Szybki piknik – Megane Kombi GT220

Mój pierwszy oficjalny test prasowy. MÓJ.TEST PRASOWY. Haha.

Renault jako pierwsze odpowiedziało na moje maile i to odpowiedziało konkretnie. ‘Proponujemy test Megane kombi GT. Kiedy Pan będzie?’. ‘o człowieku, siedzę w pociągu’. No, może nie do końca tak to wyglądało, ale faktem jest, że użyczyli mi samochód na całe 5 dni.

I co po tych 5 dniach wiadomo? No cóż, wiele wiedziałem już po powrocie z Warszawy do domu. Przede wszystkim, jest moc. 2 litrowy, turbodoładowany i turboukryty pod różnymi plastikami silnik generuje 220 koniów i aż 340 niutów. No mówię wam, wyrywa kiere aż miło. Mniej miło robi się kiedy zerkniemy na wyświetlacz komputera pokładowego. 9 litrów na setkę. Kurde, niby tempomat ustawiony na 130, trasa warszawa – katowice pokonana w niezłym tempie, ale przy małym natężeniu ruchu, pustym samochodzie i bez większych szaleństw po drodze, a tu taki wynik? Byłem trochę zaskoczony, tym bardziej że Renault podaje oficjalnie 7,3 w cyklu mieszanym (!). A to w końcu kombi, czyli samochód stworzony do dalszych, rodzinnych wyjazdów w nieznane. A propos nieznanego, całkiem nieźle działa system nawigacji wchodzący w skład pakietu multimedialnego ( w skrócie pakiet Doda). Mimo, że ekran nie jest dotykowy, to bez zaglądania w instrukcje udało mi się wybrać a następnie skorygować trasę, system sprawnie reagował na błędne zmiany kierunku i, przede wszystkim, doprowadził mnie do celu trasą którą sam bym wybrał jadąc z papierową mapą. Połączenie telefonu przez blutuf jest dziecinnie proste, obsługa radia również, mówiąc krótko – w tej kwestii dobra robota, Reno. Mam tylko drobne zastrzeżenia co do umiejscowienia przycisków do włączania systemu nie-uciekaj-z-tego-pasa-ruchu-mój-samochodziku, grzej-ach-grzej-mnie-w-tyłek i utrzymuj-prędkość-za-tym-przedstawicielem-handlowym-w-passacie. Pierwszy jest za lusterkiem wstecznym, drugi z boku fotela, a trzeci za hamulcem ręcznym. Tak jakby francuzi na koniec przypomnieli sobie, że muszą je gdzieś wcisnąć i po głośnym okrzyku ‘MERDE!’ oraz, prawdopodobnie, butelce  Bordeaux wybrali te 3 miejsca. Eh.

 komputer też się już wstydzi tego spalania

 Skoro już jesteśmy we wnętrzu, to trzeba napisać o kilku sprawach. Zacznijmy od najważniejszej. Po, wejściu do środka udało mi się niemal od razu zająć idealną dla mnie pozycje za kierownicą regulowaną zresztą w 2 płaszczyznach. Sam fotel również można sobie na wiele sposobów dostosować: podnieść, obniżyć, pochylić, podpompować no i przysunąć. A inna sprawa, że jest całkiem wygodny i dobrze trzyma na boki.

 

Wnętrze jest porządnie wykonane, zgrabną, skórzaną kierownice dobrze trzyma się w rękach, deska rozdzielcza, mimo że utrzymana w ciemnych barwach, przełamanych jedynie listwą oklejoną imitacją włókna węglowego, sprawia przyjemne wrażenie. Generalnie jest dobrze. I tak myślałem do pewnego upalnego popołudnia, kiedy to wsiadłem po całym dniu w biurze do stojącej na słońcu meganki i złapałem za aluminiową gałkę dźwigni zmiany biegów. No matko-i-córko. LAWA. ZABIERZCIE TO ODE MNIE. A poza tym wyślizgiwała mi się z ręki. Średnio pomocne.

Ale, ale. My tu pitu-pitu, a trzeba napisać jak się tym jeździ. To co zauważysz od razu – jest twardo. Bardzo twardo. I przez 90% czasu będziesz żałować, ale potem trafisz na kilka zakrętów i dobry asfalt a resztą będzie poezją. Hamulce są świetne, układ kierowniczy wyjątkowo jest połączony z przednimi kołami więc dokładnie wiadomo co się z nimi dzieje, niutki ciągną aż miło, szkoda tylko, że silnik odcina już przy niecałych 7 tysiącach. Większa szkoda, że francuzi nie wiedzą co to heel’n’toe, bo w megance jest to niemożliwe. No albo mój heel’n’toe jest jakiś koślawy.

tak, w kombi. świat się kończy.. 

Nieprzyzwyczajeni muszą uważać, bo to jednak mocna przednionapędówka i przy pełnym ogniu trzeba trzymać kierownice. I to trzymać porządnie, dwoma rękami na ’14:45’, bo, zwłaszcza na nierównej nawierzchni, może być nieprzyjemnie. Tu nie ma Revo-Knuckle, tu jest czysta, ludzka siła mięśni wymagana.

bagażnik że hoho, pół kobiety się mieści 

Nie zmienia to jednak mojego odczucia, że ten samochód jest odrobinę bezsensu. Kiedy kupujemy kombiaki? Kiedy wiemy, że rodzi nam się dziecko, albo planujemy sporo długich podróży, albo regularnie przewozimy mnóstwo rzeczy. I tak w pierwszym przypadku, gwarantuje, że nasz maluch po 5 minutach podróży w megane GT zwróci cokolwiek zjadł w ciągu ostatnich kilku godzin. W drugim przypadku spalanie szybko doprowadzi nas na skraj bankructwa, a w trzecim – no cóż, nie trzeba 220 koni żeby wozić paczki w bagażniku.
Na koniec warto wspomnieć o cenie. Otóż, 117 tysięcy złotych za megane kombi GT z kilkoma opcjami. Wyrzuć z tego panoramiczny dach, kilka asystentów  i masz 110. Ciągle dużo, nie? Co zrobić?
Dokonać wyboru. Albo kombi – wtedy zwykłe megane z benzynowym 1.6 o mocy 110 koni spokojnie wystarczy. Albo silnik – wtedy megane RS. I tu nic więcej pisać nie trzeba.

Przeczytałeś? To teraz obejrzyj.
Renault Megane Kombi GT220

PS
Teraz poważnie. Chciałbym szczerze podziękować Renault Polska, a przede wszystkim Panu Grzegorzowi Teleckiemu, za zaufanie, sprawne przeprowadzenie sprawy, przejrzystą umowę i rozpoczęcie naszej współpracy w ten, dość spektakularny, sposób.
Abstrahując od tego co każdy z nas myśli o ich samochodach, trzeba przyznać, że firma Renault wykazała się sporą odwagą współpracując z zupełnie nieznanym blogiem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii przeJechane i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Szybki piknik – Megane Kombi GT220

  1. ~Zegarmistrz pisze:

    Faktycznie niszowe auto, ale mieszkamy w Europie a tu królują hatche i kombi własnie. Megane GT nie ma sensu? To dla czego Audi robi RS6 właśnie w kombi?? Właśnie dla tego że możesz mieć sport na co dzień – np w weekend wrzucić do środka rower, albo deski i pojechać w sportowym stylu aby uprawiać sport. Sam jeżdżę służbowym dieslem, ale jako funcar od 3 lat służy mi Renault Laguna II GT (ten sam silnik co w Megane GT ale z softem o kolejne 15koni słabszym ale z racji niższej masy idącym do 100km/h o 0,2s szybciej). Megane GT będzie gratką jako auto z drugiej ręki bo silnik rzeczywiście jest pancerny a w wersji 220KM mało obciążony +40KM i więcej robią dobre firmy w granicach 1500-2000zł w takim autku bez niczego. Ostatnio pokazała się wersja po liftingu, która jest jeszcze bardziej sexy od prezentowanej. Pozdrawiam wszystkich Renówkowiczów GT.

    • ~Endrju pisze:

      Troszkę się mylisz co do silnika. W Lagunie silnik nie jest taki sam. Tzn nie jest taki sam jak w GT220. W GT220 jest silnik z Megane RS tylko obcięty programowo(czyli inne turbo , wtryski itd niż w starszym GT(180 i 190 , czy w Lagunie) i samym softem masz ~300KM.
      A jakbyś nie patrzył na tabelki tylko się spróbował z takim GT220 to jest szybsza również do 100km/h niż Laguna GT . w testach wychodzą od 6.9 do 7.2.
      Megane GT220 ma też większe hamulce 320mm na przodzie niż GT

  2. ~addam44 pisze:

    Bo to auto dla okreslonej,waskiej grupy odbiorcow.
    Wreszcie czy jest duzo twardszy niz inne kompakty o tej mocy?
    A z racji silnika(wtrysk wielopunktowy)to juz ostatni mohikanin na rynku.

  3. ~addam44 pisze:

    Od testu minelo pol roku…i taka meganke mozna kupic w promocji za 86tys zl…A to zmienia postac rzeczy bo to najtanszy kompakt(do tego kombi)na rynku o mocy over 200km.
    Jest jeszcze jeden aspekt sprawiajacy ze Meganka jest wyjatkowa.To wrecz ostatni mohikanin na rynku.Silnik jest z tradycyjnym wtryskiem wielopunktowym,a wiec nie TSI,THp i td.A wcale nie pali wiecej niz np.octavia Rs
    Silnik ten w roznych konfiguracjach mocy i roznych modelach Reanault jest masowo przerabiany na LPG co znosi z latwoscia.
    A wtedy mamy 220konne(lub wiecej)konne kombi o kosztach exploatacji 2l diesla.Bez obawy o wtryski,filtr czastek stalych itd…W wiecej dlatego ze za pare tys zl mozna wymienic turbine na ta z Megane RS+ odp.program i mamy ponad 300koni…:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>